Korsarze
Drżą palmy wysmukłe, południowy wieje wiatr a d
Hawajskie gdzieś słychać gitary E a
Hawajska melodia upaja jak wiatr d a
Hawajski w niej urok i czary E a
Synowie mórz bliskich i dalekich mórz,
Od wichrów spalone ich twarze,
Za pasem złowrogo zatknięty tkwi nóż,
Ci ludzie to właśnie korsarze
To dla nich jest wino, dziewczyny i śpiew,
Świst wiatru na masztach i linach,
Że pokład jest twardy, to bajka, to cóż
lecz miękkie ma ciało dziewczyna.
Dziś ta juto inna kochanka i port
I inni otoczą nas ludzie
Więc całuj mnie mocno, niech krew spłynie z warg,
W ramionach chcę spocząć po trudzie.
Dziewczyno daj usta, niech krew w żyłach gra,
Wszak jutro ruszamy na morze
Nie znudzi mnie nigdy pieszczota twych warg,
ni uścisk kochania nie znuży.
A potem świst noża tak cichy jak szept
I śmierć cię otuli w ramiona
Hawajską melodię zanuci ci wiatr
I fala poniesie spieniona.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz