sobota, 27 listopada 2021

Amazing Grace 

ang, tekst i muz: John Newton

tłumaczenie: Adela Bajko.


Już wstaje brzask w porannej mgle           C C7 F C

Już słońca blask budzi się                          C G7 G

Spod gór i z głębi chmur twój wstaje świt C C7 F C

Zbudź się i spróbuj wejść na szczyt         C G7 G C


Niech wiatr głaszcze Ci skroń, niech śpiewa ptak,

Znaj kwiatów woń, źródła smak

Znajdź się, gdzie chcesz i radość czuj -

Świat wzdłuż i wszerz jest twój


I nie bój się wielkości gór, 

weź lepiej je za wzór,

Im szczęścia życz, ich słuchać racz,

gdy milczą, milcz i patrz


Jest dźwięk w radości dnia,to serce twe,

Sam wiesz jak gra, znasz je

Spraw, że fałszywej grze nie oddasz się,

Już noc radości moc Ci śle



Znów brzask wróci do łask, znów wstanie dzień

Na świat słoneczny blask rzuci cień

Spod gór i z głębi chmur twój wstaje świt,

Zbudź się i spróbuj wejść na szczyt



czwartek, 25 listopada 2021

Rzeka

sł. i muz. Wojciech Jarociński
Wyk. Wolna Grupa Bukowina


Wsłuchany w twą cichą piosenkę                       CFCF

Wyszedłem na brzeg pierwszy raz                      CFCe

Wiedziałem już rzeko że kocham cię rzeko        CFa

Że odtąd pójdę z tobą                                          FG

                                       

O dobra rzeko                                                      CFC

O mądra wodo

Wiedziałaś gdzie stopy znużone prowadzić

Gdy sił już było brak

Było brak


Wieże miast łuny świateł

Ich oczy zszarzałe nie raz

Witały mnie pustką żegnały milczeniem

Gdym stał się twoim nurtem


O dobra rzeko

O mądra wodo

Wiedziałaś gdzie stopy znużone prowadzić

Gdy sił już było brak

Było brak


Po dziś dzień z tobą rzeko

Gdzież począł gdzie kres dał ci Bóg

Ach życia mi braknie by szlak twój przemierzyć

By poznać twą melodię


O dobra rzeko

O mądra wodo

Wiedziałaś gdzie stopy znużone prowadzić

Gdy sił już było brak...




 Sosna


Biegłaś zboczem brązowo zielona                     ad

miedzą słońca i trawy zielenią                           GCE

biegłaś zboczem strumienia spragniona             ad

twoje włosy targał górski wiatr                          Ea


Łabdibudabu…


Zanurzyłaś swe dłonie w potoku

który głazy w poszumie omijał

burza kropel w srebrzystej pogoni

obraz Twój porwała warto w dal


Łabudibudabu…


I wracałaś do góry powoli

zielonością i brązem strzelista

gdy cię wchłaniał cień lasu znajomy

twoje włosy sosno targał wiatr.

(znów twe włosy targał górski wiatr)


Łabudibudabu...


 Dundee wysoki brzeg

sł. Andrzej Choiński

Brzeg wysoki jest w Dundee, | F a d

Zbiega w dół i znów się wspina. | g d A7

Dobre stocznie, klipry w nich | F a d

Zgrabniuśkie jak dziewczyna. | g d A7 d


Nie widziałeś? To Quebec.

Zbiega w dół i znów się wspina...

Najeżony drewnem brzeg.

Ze szkockich gór dziewczyna.


Ref.: Hej, hej, jak długi rejs, | B F C7 F

Zbiega w dół i znów się wspina... | g d A7

Na stromej fali grzbiet. | B F g F

Ze szkockich gór dziewczyna. | g d A7 d


Zakurzone Charleston,

Perkalowa sukienczyna,

Bawełniany czesze lok

W lusterku morza sinym.


Gdzieś na końcu mapy jest

Port, skąd nikt już nie odpłynął.

Nie wiesz, kiedy czeka Cię

Ostatni rejs do Hilo.


Ref.: Hej, hej, do Hilo Bay,

Zbiega w dół i znów się wspina...

Na stromej fali grzbiet.

Ze szkockich gór dziewczyna.


I powrócisz do Dundee,

Nie na długo się zatrzymasz.

Dobre stocznie, klipry w nich,

Zgrabniuśkie jak dziewczyna.


Hej, hej, jak długi rejs,

Zbiega w dół i znów się wspina...

Na stromy fali grzbiet.

Ze szkockich gór dziewczyna.




 Lwów


Bark Lwów stary zapomniany      aE

mórz dalekich wielki pan,             Ea

jak młodzieniec zakochany           ad

imponować Iskrze chciał.             aEa


Śmieje się gdy wicher wieje,

gdy mu sztagi mocno drżą,

gdy mu fala w pokład bije

bo tak czarne moce chcą


I Gibraltar, Dardanele

pod żaglami Lwów nasz brał,

stawiał bramy i bombramy

piękną dumną postać miał.


Miała Zosia marynarza

co jej słodycz spijał z ust,

teraz ciągle tak powtarza:

Marynarze to mój gust,


Teraz chodzi i powtarza:

Mamo ja chcę marynarza…


 Gdy powiew wiatru


Gdy powiew wiatru zmarszczy Bałtyku toń        a d a

wtedy każdy z żeglarzy łajbą wypływa swą        a E a

Rozpięte żagle łapią najsłabszy wiatr                  a d a

biała nić kilwateru znaczy w wodzie swój ślad   a E a


Bo gdy wzburzone morze jest                          a (C) d

a bryzgi fal cię biją w twarz                             d a

Na przekór wichrom burzom mgłom               a E

my ciągle płyniemy, płyniemy w dal               a E7


Żagle obwisły, ucichł gdzieś wiatru wiew

wiara więc do Eola wznosi błagalny śpiew:

Daj tchnienie wiatru, zagraj na wantach pieśń

wzburz też wody Bałtyku, w dal nas po falach nieś


Bo gdy wzburzone morze jest…


Wiatr targnął żagle, łajba w przechyle gna

cieszy serca żeglarzy widok wzburzonych fal

Gdy krwawe słońce gaśnie za grzbietem fal

nikną w oddali żagle, pusta zostaje dal.


Bo gdy wzburzone morze jest...


 Jutro popłyniemy daleko

(słowa: K.I. Gałczyński)


Jutro popłyniemy daleko                          C G

Jeszcze dalej niż te obłoki                       F C

Pokłonimy się nowym brzegom              C G

Odkryjemy nowe zatoki                          F C


Nowe ryby znajdziemy w jeziorach       C G C

Nowe gwiazdy znajdziemy na niebie     C F C

Popłyniemy daleko, daleko                    F C

Jak najdalej przed siebie                         G


Jutro popłyniemy daleko…


Starym borom nowe damy imię

Nowe lądy znajdziemy i wody

Posłuchamy jak bije olbrzymie,

zielone serce przyrody


Jutro popłyniemy daleko...


 

Fregata


W dalekim porcie, gdzieś na krańcu świata,  a d a
Gdzie martwa fala uderza o brzeg,                a C F E
Stoi od dawna samotna fregata                      a d a
I na cos czeka u ujścia dwóch rzek.               a E a

Rzeki wpadają do jednego morza
Ale w dwie strony unosi je prąd
Fregata czeka, choć chciałaby może
Podnieść kotwice i odpłynąć stąd.

Pamięta dni te, w których szybowała
Po morskich szlakach jak beztroski ptak
Kapitan ją pieścił ona dzielnie pływała
Czy w sztormach strasznych, czy w cichy wiatr.

Dzisiaj zmęczona, nie mająca już siły,
Walczyć ze sztormem, jak za dawnych lat,
Żeglarze ja dawno, dawno opuścili,
Tylko pozostał dawnych wspomnień ślad.

W dalekim porcie, gdzieś na krańcu świata,
Gdzie martwa fala uderza o brzeg,
Fregata marzy, myśl z przestrzenią splata,
Może powróci żaglowców wiek...


  Hej, me Bałtyckie Morze Hej, me Bałtyckie Morze, Wdzięczny Ci jestem bardzo, Toś Ty mnie wychowało, Toś Ty mnie wychowało, Szkołeś mi ...